Sezon na jagody zaraz się skończy. Aż żal nie wykorzystać tego momentu, by nie zrobić pierogów z jagodami. Jako, że mogę już jajka, ciasto zmodyfikowałam tak, by je wykorzystać. Choć przyznam, że moja Mama robiła zawsze ciasto bez jaj, takie jak w tym przepisie. Oba wychodzą dobre, więc które wybrać, pozostaje Waszą decyzją.
Składniki:
3 szklanki mąki
1 szklanka gorącej wody
1 jajko
pół łyżeczki soli
na nadzienie: jagody i cukier
Składniki zagnieść szybko ręką, dodając stopniowo gorącą wodę. Rozwałkować na stolnicy podsypanej mąką na grubość ok. 2 mm i wykrawać szklanką koła.
Nadziewać jagodami wymieszanymi z cukrem (ok. 2 łyżki cukru na pół szklanki jagód), dokładnie sklejać brzegi. Gdyby był z tym problem, można je każdorazowo zwilżać wodą, by lepiej się sklejały.
Gotować w osolonej wodzie, przez ok. 2-3 minuty od wypłynięcia.
Najbardziej lubię pierogi z kwaśną śmietanką utartą z cukrem. Teraz niestety można o tym pomarzyć, ale i bez niej były pyszne!