Któż ich nie zna! Smakowite, delikatne. Polecam! Starszej smakowały niesłychanie. Te bułeczki nie rosną jakoś niesamowicie, jeśli spodziewacie się konsystencji placka - dodajcie więcej drożdży. Dla mnie ta konsystencja jest w sam raz, bułeczki są bardziej zwarte, ale na pewno nie zbite czy kluchowate!
Składniki:
330 ml wody lub mleka ryżowego
1,5 łyżeczki soli
4 kubki (po 250 ml) mąki pszennej
4 czubate łyżki cukru
4 łyżki oleju
1,5 - 2 łyżeczki drożdży suchych lub ok. 14- 18 g piekarskich świeżych
100g rodzynek
Robiłam bułeczki w automacie (wyrabiał za mnie ciasto). Najpierw umieściłam składniki mokre a potem suche, na końcu drożdże. Rodzynki dodałam dopiero po sygnale dźwiękowym. Po wyjęciu z automatu uformowałam z ciasta (mokrymi dłońmi - tak jest łatwiej) ok. 20 bułeczek. Zostawiłam na 1,5 godziny do napuszenia, pod przykryciem z lnianej ściereczki. Piekłam ok. 12-15 minut w temperaturze 180 stopni.
Metoda dla niemaszynistów:
Drożdże rozrobić z ok. 100 ml letniego mleka lub wody. Zostawić na 15 minut przykryte ściereczką, po czym dodać ok. 3-4 łyżki mąki i cukier i zostawić na kolejnych 20 minut (też pod przykryciem). Następnie dodać resztę mleka (wody), mąkę i olej i wyrabiać minimum 5 minut. Następnie dodać rodzynki i wyrabiać jeszcze kolejne 2 minuty. Generalnie im dłużej wyrabiamy ciasto tym lepszy gluten i delikatniejsze ciasto. Odstawić pod przykryciem na ok. 1 godzinę. Po tym czasie ponownie przerobić, podzielić na bułeczki (ok. 20 sztuk) i zostawić do napuszenia na 1,5 godziny. Piec 12-15 minut, w temp. 180 st. C.
Rada:
Rodzynki można wcześniej zalać wrzątkiem a przed dodaniem odsączyć z płynu. Będą bardziej mięsiste.
Przepisy dla alergików. Blog powstał, by ułatwić życie Mamom alergików, które karmią piersią. Moim celem jest pokazanie, że życie na diecie to nie tragedia, a może być naprawdę smacznie! Zaczynamy od diety bezmlecznej, bezjajecznej, bezsojowej, bezrybnej, bezcytrusowej i bezkakaowej. W miarę udanych prowokacji będziemy wprowadzać kolejne składniki. Mam nadzieję, że strona ta będzie źródłem wielu inspiracji!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 8 czerwca 2014
piątek, 30 maja 2014
Chleb z automatu z melasą i dodatkiem mąki pełnoziarnistej
Powstał na zasadzie eksperymentu. Jest całkiem smaczny, więc oto i przepis.
składniki:
W maszynie do wypieku chleba umieścić składniki mokre a potem suche, na koniec dodając (rozkruszone - jeśli świeże) drożdże.
Nastawić program basic, stopień zbrązowienia skórki medium, bochenek 1000g. Naprawdę dobry chlebek, do dżemów, jak i szynek.
składniki:
- 330 ml wody
- 3 kubki (po 250 ml) mąki pszennej
- 1 kubek mąki pełnoziarnistej (u mnie mieszanka: żytniej, pszennej i orkiszowej)
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżka melasy
- 2 łyżki oleju
- 1,5 łyżeczki soli
- 1,5 łyżeczki suszonych drożdży lub 14 g drożdży w kostce
W maszynie do wypieku chleba umieścić składniki mokre a potem suche, na koniec dodając (rozkruszone - jeśli świeże) drożdże.
Nastawić program basic, stopień zbrązowienia skórki medium, bochenek 1000g. Naprawdę dobry chlebek, do dżemów, jak i szynek.
środa, 28 maja 2014
Chleb: chleb basic z ziarenkami lnu
Chlebek ten upiekłam wg tego przepisu. Zastąpiłam tylko mleko owsiane wodą. Po sygnale automatu dodałam trochę lnu złocistego. Chlebek bazowy, pyszny, puszysty, do słodkich, jak i słonych dodatków. Znika szybko, a tym sposobem oceniam u nas, czy rodzinie smakuje.
Jeśli możecie inne nasionka, polecam dodanie np. słonecznika, dyni. My na razie nie próbowałyśmy, gdyż na wszystkich opakowaniach widnieje informacja o "ilościach śladowych" alergenów. Jeśli ktoś znajdzie nasionka bez tej informacji, bardzo proszę - dajcie znać!
Jeśli możecie inne nasionka, polecam dodanie np. słonecznika, dyni. My na razie nie próbowałyśmy, gdyż na wszystkich opakowaniach widnieje informacja o "ilościach śladowych" alergenów. Jeśli ktoś znajdzie nasionka bez tej informacji, bardzo proszę - dajcie znać!
niedziela, 25 maja 2014
Bułeczki razowe z płatkami owsianymi
Przepyszne, zdrowe i puszyste. Autorką przepisu jest Bajaderka (ze strony MniamMniam), przepis został przeze mnie lekko zmodyfikowany. Polecam, bo to jedne z lepszych domowych bułek! Te płatki owsiane chyba czynią cuda - dodają miękkości i są niewyczuwalne.
W dużej misce zalać płatki, miód, masło i sól wrzącą wodą, dobrze wymieszać i odstawić do wystygnięcia.
Ponadto:
Składniki na 12 bułeczek:
- pół szklanki płatków owsianych
- 1 - 2 łyżki miodu
- 1 łyżka (17 g) masła
- 3/4 łyżeczki soli
- 1 szklanka wrzącej wody
W dużej misce zalać płatki, miód, masło i sól wrzącą wodą, dobrze wymieszać i odstawić do wystygnięcia.
Ponadto:
- 1 czubata łyżeczka drożdży suchych (około 7 g) lub 14 g drożdży świeżych
- 3 łyżki letniej wody
- 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego (dodałam 4)
- 1,5 szklanki mąki pszennej razowej
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- do posypania: płatki owsiane
Metoda tradycyjna:
Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, odstawić na 5 minut, dodać do miski z płatkami, dodać siemię lniane i dobrze wymieszać.
Dodać make razowa i 1/2 szklanki maki pszennej (pozostałe 1/4 szklanki zostawić do podsypywania w czasie wyrabiania ciasta w miarę potrzeby)i dobrze wymieszać. Przełożyć na stolnicę i wyrobić na miękkie, elastyczne ciasto, około 8 minut (ciasto będzie lekko klejące).
Przełożyć do lekko natłuszczonej miski i zostawić przykryte aż podwoi swoja objętość, około 1 godziny. Odgazować (uderzając lekko dłonią) i zostawić aby odpoczęło na stolnicy 5 minut.
Ciasto podzielić na 12 równych części. Uformować bułeczki i ułożyć na płaskiej blasze, przykryć i zostawić na około 30 minut do napuszenia.
Rozgrzać piekarnik do 200ºC, bułeczki posmarować wodą, posypać płatkami i piec około 15 minut aż będą ładnie zrumienione. Wystudzić na kratce.
Metoda dla maszynistów (tę właśnie wykorzystałam):
W maszynie umieścić wg kolejności: ostudzone płatki owsiane, resztę składników mokrych, składniki suche, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough', poczekać, aż wyrośnie w maszynie. Wyjąć, uformować bułeczki. Ułożyć na blaszce, pozostawić pod przykryciem około 30 minut, do napuszenia. Przed samym pieczeniem bułeczki posmarować wodą i posypać płatkami.
Piec w temperaturze 200 st., przez około 15 minut, aż będą ładnie zarumienione. Wystudzić na kratce.
Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, odstawić na 5 minut, dodać do miski z płatkami, dodać siemię lniane i dobrze wymieszać.
Dodać make razowa i 1/2 szklanki maki pszennej (pozostałe 1/4 szklanki zostawić do podsypywania w czasie wyrabiania ciasta w miarę potrzeby)i dobrze wymieszać. Przełożyć na stolnicę i wyrobić na miękkie, elastyczne ciasto, około 8 minut (ciasto będzie lekko klejące).
Przełożyć do lekko natłuszczonej miski i zostawić przykryte aż podwoi swoja objętość, około 1 godziny. Odgazować (uderzając lekko dłonią) i zostawić aby odpoczęło na stolnicy 5 minut.
Ciasto podzielić na 12 równych części. Uformować bułeczki i ułożyć na płaskiej blasze, przykryć i zostawić na około 30 minut do napuszenia.
Rozgrzać piekarnik do 200ºC, bułeczki posmarować wodą, posypać płatkami i piec około 15 minut aż będą ładnie zrumienione. Wystudzić na kratce.
Metoda dla maszynistów (tę właśnie wykorzystałam):
W maszynie umieścić wg kolejności: ostudzone płatki owsiane, resztę składników mokrych, składniki suche, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough', poczekać, aż wyrośnie w maszynie. Wyjąć, uformować bułeczki. Ułożyć na blaszce, pozostawić pod przykryciem około 30 minut, do napuszenia. Przed samym pieczeniem bułeczki posmarować wodą i posypać płatkami.
Piec w temperaturze 200 st., przez około 15 minut, aż będą ładnie zarumienione. Wystudzić na kratce.
piątek, 23 maja 2014
Focaccia z rozmarynem i pomidorkami koktajlowymi
Focaccia chodziła za mną od dawna. Ale najlepszym sposobem, by coś upiec jest mobilizacja ze strony innej osoby. Znów przepis podrzuciła mi Rodzinna Skarbnica Pomysłów Wykwintnych:) Receptura inspirowana przepisem z bloga Moja mała kuchnia.
Składniki:
Składniki:
- 500 gr. mąki pszennej chlebowej
- 1 i 1/2 łyżeczki soli
- 15 gr. świeżych drożdży (lub 2 łyżeczki drożdży instant)
- listki z trzech 20 centymetrowych gałązek rozmarynu
- 320 ml letniej wody
- 2 łyżki oliwy + troszkę do pokropienia
- 1 łyżeczka grubej soli
- suszone pomidory
- pomidorki koktajlowe
Przesiewamy mąkę, dodajemy sól, połowę listków rozmarynu i suszone pomidory pokrojone w kostkę. Drożdże mieszamy z wodą. Wszystko razem
wyrabiamy aż do uzyskania dobrze rozwiniętego glutenu (ok. 10 min. ręcznie).
Ciasto wkładamy do miski lekko wysmarowanej oliwą,
przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia na około 60 minut (aż ciasto podwoi
swoją objętość). Blachę do pieczenia przykrywamy papierem do pieczenia.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na papier i palcami rozprowadzamy równo na
całąpowierzchnię. Przykrywamy lnianą ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu
do wyrośnięcia na około 60 minut. Nagrzewamy piekarnik do 220 C. Gdy ciasto nam wyrośnie, odkrywamy, skrapiamy troszkę oliwą po
wierzchu, posypujemy resztą listków rozmarynu i robimy palcami wgłębienia na
powierzchni, w które wkładamy pomidorki, listki rozmarynu bądż trochę oliwy (dodaje chrupkości ciastu). Na koniec posypujemy solą
gruboziarnistą i wkładamy do piekarnika na ok. 15-18 minut, aż focaccia
nabierze jasnobrązowego koloru. Studzimy na kratce, ale najlepiej smakuje ciepła.
Moją focaccię zarobiła maszyna do wypieku chleba. Jak zwykle najpierw wlewamy składniki płynne, a potem sypkie, na koniec drożdże. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta (dough), suszone pomidorki i rozmaryn wrzucamy po sygnale dźwiękowym. Wyrobione ciasto wykładamy na blachę, pozwalamy wyrosnąć i dalej postępujemy wg powyższego przepisu.
środa, 2 kwietnia 2014
Bagietki bez zagniatania ciasta
Przepis pochodzi ze strony kwestia smaku - przepisuję dokładnie za autorką. Fajne dla zabieganych mam, bo nie wymaga zagniatania. W smaku wytrawne, trochę jak ciabatta.
Składniki:
• 400 g (3 szklanki) mąki
• 1 łyżeczka soli
• 1 łyżeczka cukru
• 15 g świeżych drożdży
• 300 g chłodnej wody (1 i 1/3 szklanki)
oraz: dodatkowa mąka do podsypania oraz otręby, oliwa extra vergine i gruboziarnista sól morska
Przygotowanie:
Składniki:
• 400 g (3 szklanki) mąki
• 1 łyżeczka soli
• 1 łyżeczka cukru
• 15 g świeżych drożdży
• 300 g chłodnej wody (1 i 1/3 szklanki)
oraz: dodatkowa mąka do podsypania oraz otręby, oliwa extra vergine i gruboziarnista sól morska
Przygotowanie:
- Mąkę przesiać do miski, dodać sól, cukier, sypkie lub dokładnie pokruszone świeże drożdże. Wlać wodę i wymieszać składniki łyżką (mieszać maksymalnie przez około 30 sekund, ciasto ma pozostać klejące i gęste). Miskę przykryć i odstawić w temperaturze pokojowej, np. na blat kuchenny, do wyrośnięcia na około 14 godzin (minimum 12, maksymalnie 18 godzin), najlepiej na noc. Ciasto powinno około dwukrotnie zwiększyć objętość.
- Na blacie kuchennym położyć czystą ściereczkę kuchenną, oprószyć ją otrębami. Inne miejsce na blacie kuchennym lub najlepiej stolnicę oprószyć grubo mąką i wyłożyć w to miejsce ciasto z miski. Oprószonymi mąką dłońmi złożyć boki ciasta do środka tworząc kulę. Położyć ją na ściereczkę łączeniem do dołu. Posypać po wierzchu otrębami. Przykryć ciasto wystającymi bokami ściereczki i zostawić w ciepłym miejscu na około 1 - 2 godziny (ciasto jest gotowe po podwojeniu objętości). Ciasto ze ściereczką można też włożyć do koszyczka na chleb lub do miski.
- Na pół godziny przed końcem wyrastania ciasta nagrzać piekarnik do maksymalnej temperatury 240 - 250 stopni C. Przygotować dużą blachę do pieczenia (z wyposażenia piekarnika) i dokładnie posmarować ją oliwą.
- Ciasto wyłożyć na podsypaną mąką stolnicę (ciasto będzie dość rzadkie, nie będzie miało kształtu idealnej kuli) i podzielić je na 4 części (najlepiej na paski). Ostrożnie chwycić pierwszy kawałek ciasta i przenieść nad blachę, rozciągnąć na długość blachy i położyć przy brzegu. Powtórzyć z resztą ciasta, układać kolejne paski ciasta obok siebie zachowując odstępy.
- Wierzch ciasta posmarować delikatnie (ale niekoniecznie dokładnie) oliwą extra vergine i ewentualnie posypać gruboziarnistą solą morską. Wstawić do piekarnika do środkowej części. Piec przez około 20 minut (15 - 25 minut), do czasu aż skórka będzie ładnie zrumieniona.
Subskrybuj:
Posty (Atom)