Czyli pomidorowa. Ale nie z koncentratu, tylko z przetartych pomidorów. Pomidory pachną już latem i choć na zaprawianie przecierów może ciut za wcześnie (do tego celu najlepsze są pomidory z pola), to na zupę pomidorową czas już idealny!
składniki:
ok. 0,5 litra bulionu lub rosołu (czyli wywaru z warzyw lub warzyw i mięsa, gotowanego z dodatkiem soli, pieprzu w ziarnach i ewentualnie ziół)
0,5-0,7 kg pomidorów
sól, pieprz
ewentualnie natka pietruszki, lubczyk, bazylia
dla niealergików - po kleksie śmietany
Pomidory myjemy, kroimy na kawałki, dodajemy ok. 100 ml wody i gotujemy pod przykryciem. Po chwili zaczną puszczać sok, dlatego tyle wody wystarczy.
Po ok. 10-15 minutach pomidory miksujemy blenderem. Przecieramy jeszcze przez sitko, aby w zupie nie pływały kawałki skórek. Przecier łączymy z bulionem. Doprawiamy solą, pieprzem, dodajemy zioła. Ja podałam z makaronem z samej semoliny, ale można serwować też bez.
Przepisy dla alergików. Blog powstał, by ułatwić życie Mamom alergików, które karmią piersią. Moim celem jest pokazanie, że życie na diecie to nie tragedia, a może być naprawdę smacznie! Zaczynamy od diety bezmlecznej, bezjajecznej, bezsojowej, bezrybnej, bezcytrusowej i bezkakaowej. W miarę udanych prowokacji będziemy wprowadzać kolejne składniki. Mam nadzieję, że strona ta będzie źródłem wielu inspiracji!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 10 czerwca 2014
poniedziałek, 12 maja 2014
Zupa dyniowa z zacierkami
Zupa, którą robiła moja przybrana babcia. Bez śmietanki nie smakuje tak samo, ale udało mi się nieco zbliżyć do pierwowzoru. Uwaga, jest słodka!
Składniki:
Dynię obrać, pokroić na kawałki lub zetrzeć na grubych oczkach i rozgotować w mleku ryżowym na dyniową papkę. Zmiksować.
W drugim garnku zagotować wodę z odrobiną soli.
Zrobić zacierki - nasypać mąkę do miseczki i zalać wrzącą wodą (uważać, by nie dodać jej zbyt dużo!). Szybko wymieszać łyżką a następnie zagnieść dłońmi w małe kluseczki.
Wrzucić zacierki do wrzącej osolonej wody i gotować ok. 3-4 minuty. Forma zacierek po ugotowaniu musi być gęsta i zawiesita z małymi kluseczkami.
Do zacierek dodać przecier dyniowy a następnie odrobinę soli i nieco cukru do smaku.
Można dodać jeszcze mleko ryżowe, jeśli zupka jest za gęsta (choć to krem, więc rzadka być nie może).
Zrobiłam z mlekiem waniliowym, którego smak mocno się przebijał. Bez wanilii zupka będzie delikatniejsza, ale i waniliowa była bardzo dobra.
Składniki:
- kawałek dyni,
- mleko ryżowe,
- mąka,
- cukier, sól.
Dynię obrać, pokroić na kawałki lub zetrzeć na grubych oczkach i rozgotować w mleku ryżowym na dyniową papkę. Zmiksować.
W drugim garnku zagotować wodę z odrobiną soli.
Zrobić zacierki - nasypać mąkę do miseczki i zalać wrzącą wodą (uważać, by nie dodać jej zbyt dużo!). Szybko wymieszać łyżką a następnie zagnieść dłońmi w małe kluseczki.
Wrzucić zacierki do wrzącej osolonej wody i gotować ok. 3-4 minuty. Forma zacierek po ugotowaniu musi być gęsta i zawiesita z małymi kluseczkami.
Do zacierek dodać przecier dyniowy a następnie odrobinę soli i nieco cukru do smaku.
Można dodać jeszcze mleko ryżowe, jeśli zupka jest za gęsta (choć to krem, więc rzadka być nie może).
Zrobiłam z mlekiem waniliowym, którego smak mocno się przebijał. Bez wanilii zupka będzie delikatniejsza, ale i waniliowa była bardzo dobra.
wtorek, 11 marca 2014
Na obiad: zupa z czerwonej soczewicy
Bardzo smaczna zupa-krem! I szybka, i bezmięsna. Bezmleczna i bezjajeczna oczywiście też.
Moja zupa powstała z:
Soczewicę wypłukałam w wodzie i wrzuciłam do garnka. Dolałam 2-3 szklanki wody. Zaczęłam gotować.
W międzyczasie obrałam cebulę, marchew i ziemniaka. Cebulę pokroiłam w piórka, marchewkę starłam na grubych oczkach. Na patelni rozgrzałam olej, dodałam odrobinę papryki. Następnie wrzuciłam cebulkę i marchewkę, smażyłam całość ok. 2 minuty.
Podsmażone warzywa dodałam do gotującej się soczewicy. Pokroiłam ziemniaka na kawałki i wrzuciłam do całości. Jeśli zupa jest za gęsta należy dodać wody. Całość gotować ok.15-20 minut.
Następnie zupę zmiksować, doprawić solą i pieprzem, posypać posiekaną natką pietruszki.
Zupa rozgrzewa i jest ciekawa w smaku. Zjadłam niestety odrobinę, bo obawiałam się kolek... Soczewica jest jednym z mniej wzdymających warzyw strączkowych, ale wolałam być ostrożna.
Moja zupa powstała z:
- czerwonej soczewicy (ok. pół szklanki)
- papryki mielonej,
- jednego ziemniaka,
- natki pietruszki,
- ćwiartki cebuli,
- połowy marchewki,
- oleju,
- soli i pieprzu.
Soczewicę wypłukałam w wodzie i wrzuciłam do garnka. Dolałam 2-3 szklanki wody. Zaczęłam gotować.
W międzyczasie obrałam cebulę, marchew i ziemniaka. Cebulę pokroiłam w piórka, marchewkę starłam na grubych oczkach. Na patelni rozgrzałam olej, dodałam odrobinę papryki. Następnie wrzuciłam cebulkę i marchewkę, smażyłam całość ok. 2 minuty.
Podsmażone warzywa dodałam do gotującej się soczewicy. Pokroiłam ziemniaka na kawałki i wrzuciłam do całości. Jeśli zupa jest za gęsta należy dodać wody. Całość gotować ok.15-20 minut.
Następnie zupę zmiksować, doprawić solą i pieprzem, posypać posiekaną natką pietruszki.
Zupa rozgrzewa i jest ciekawa w smaku. Zjadłam niestety odrobinę, bo obawiałam się kolek... Soczewica jest jednym z mniej wzdymających warzyw strączkowych, ale wolałam być ostrożna.
piątek, 21 lutego 2014
Na obiad: barszcz ukraiński
Zupa,którą lubię. Rozgrzewa i daje poczucie, że zjedliśmy coś zdrowego.
Co potrzeba?
Warzywa kroimyw kostkę i gotujemy ok. pół godziny w osolonej wodzie. Dorzucamy ziele angielskie i listek laurowy. Na 10 minut przed końcem gotowania dodajemy pokrojony w kostkę ziemniak. Na koniec dodajemy przecier pomidorowy, ocet i olej. I zupka gotowa! Jeśli mamy natkę pietruszki można posypać zupę przed podaniem.
Można zrobić taką zupkę na rosole i też będzie pyszna (wówczas nie dodajemy oleju), wersja prezentowana powyżej ma naturę "piątkową" - bezmięsną.
Co potrzeba?
- mrożonka Hortex barszcz ukraiński (lub lepiej: burak, marchew, pietruszka i kawałek selera, zielona fasolka szparagowa)
- duży ziemniak
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- listek laurowy
- ziele angielskie
- sól,
- pieprz
- olej rzepakowy - 2 łyżki
- odrobina octu
- natka pietruszki (opcjonalnie)
Warzywa kroimyw kostkę i gotujemy ok. pół godziny w osolonej wodzie. Dorzucamy ziele angielskie i listek laurowy. Na 10 minut przed końcem gotowania dodajemy pokrojony w kostkę ziemniak. Na koniec dodajemy przecier pomidorowy, ocet i olej. I zupka gotowa! Jeśli mamy natkę pietruszki można posypać zupę przed podaniem.
Można zrobić taką zupkę na rosole i też będzie pyszna (wówczas nie dodajemy oleju), wersja prezentowana powyżej ma naturę "piątkową" - bezmięsną.
czwartek, 20 lutego 2014
Na obiad: krupnik
Bez wątpienia zdrowa i pożywna zupa. Właśnie to głównie skłania mnie, by ją jeść (nie ukrywam, że gdybym miała wybór wybrałabym inną zupę). Jednak zwłaszcza w okresie karmienia piersią jest nieoceniona, bo dostarcza wielu cennych składników, które nie powinny szkodzić niemowlęciu.
Z czego ją przygotować?
Ja użyłam akurat resztę rosołu. Włoszczyznę z rosołu pokroiłam na kawałki i odłożyłam na bok. Nogę z kurczaka obrałam i pokroiłam mięsko. Rosół zagotowałam i wrzuciłam do niego ok. 1/3 szklanki opłukanej wcześniej kaszy jęczmiennej. Dodałam nieco wody i soli. Następnie obrałam marchewkę i pokroiłam ją w półkrążki. Wrzuciłam do gotującej się zupy, dodałam listek laurowy i ziele angielskie i wszystko gotowałam ok. 15-20 min. Na 5 min. przed końcem gotowania dorzuciłam jeszcze jeden pokrojony na kawałki ziemniak ana koniec dodałam pokrojone mięsko i warzywa z rosołu.No i zupa gotowa!
A zatem, dla porządku, raz jeszcze składniki:
Ja użyłam akurat resztę rosołu. Włoszczyznę z rosołu pokroiłam na kawałki i odłożyłam na bok. Nogę z kurczaka obrałam i pokroiłam mięsko. Rosół zagotowałam i wrzuciłam do niego ok. 1/3 szklanki opłukanej wcześniej kaszy jęczmiennej. Dodałam nieco wody i soli. Następnie obrałam marchewkę i pokroiłam ją w półkrążki. Wrzuciłam do gotującej się zupy, dodałam listek laurowy i ziele angielskie i wszystko gotowałam ok. 15-20 min. Na 5 min. przed końcem gotowania dorzuciłam jeszcze jeden pokrojony na kawałki ziemniak ana koniec dodałam pokrojone mięsko i warzywa z rosołu.No i zupa gotowa!
A zatem, dla porządku, raz jeszcze składniki:
- rosół bądź wywar z żeberek (ta druga opcja na pewno jest bardziej klasyczna)
- włoszczyzna (marchew, seler, pietruszka)
- ziemniak
- ziele angielskie
- listek laurowy
- sól
- pieprz
- kasza jęczmienna
czwartek, 13 lutego 2014
Rosół i pomidorowa
Rosół to prostu klasyka. Dozwolona. Prota - mój Mąż nawet gotuje i to pyszny :)
Składniki wszystkim pewnie doskonale znane, ale podaję je poniżej:
- kurczak bądź jego elementy (używam zwykle nogi i piersi), może być tez indyk,
- pamiętajmy, że wołowina jest zakazana,
- marchewka,
- por,
- seler,
- pietruszka,
- sól,
- pieprz w ziarnach,
- ew. lubczyk,
- woda.
Podajemy z bezjajecznym makaronem (lubella niebieska, primo gusto) albo ryżem.
Pomidorową robimy na bazie rosołu, dodając tylko koncentrat pomidorowy albo krojone pomidory z puszki, możemy dosłodzić do smaku. Reszcie rodziny możemy dolać śmietankę. Jak ktoś lubi można zagęścić zupę wodą z mąką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)